Pijany nastolatek tłumaczył się sarnami po wypadku
Wypadek w Wilczej Górze
Na ulicy Wojska Polskiego kierujący Volkswagenem stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. W zgłoszeniu telefonicznym twierdził, że przyczyną były sarny przebiegające przez jezdnię.
Na miejsce przyjechali funkcjonariusze piaseczyńskiej drogówki. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie kierującego. Podczas sprawdzenia w policyjnych systemach okazało się również, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
18 latek zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz za kierowanie bez wymaganych uprawnień. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Jazda pod wpływem alkoholu znacząco obniża koncentrację wydłuża czas reakcji i prowadzi do błędnych decyzji za kierownicą. Alkohol i kierownica to połączenie które zawsze kończy się źle - podkom. Magdalena Gąsowska
To zdarzenie jest kolejnym przykładem skrajnej nieodpowiedzialności. Policja apeluje o rozsądek i przypomina, że prowadzenie pojazdu po wypiciu alkoholu stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.
źródło informacji: KPP w Piasecznie / policja.pl








